Wlasnie z D siedzimy u mnie i przegladamy kwejki, 9gagi i inne takie.
No i po kolei:
To mnie osobiscie rozwalilo.
Dalej poszla rozmowa (J - ja, D - Didi):
<obrazek o lyzwach na kwejku> J: nie, nie pojdziemy na lyzwy. D: czemu? J: bo sie zabijesz. D: skad wiedziales? faktycznie nie umiem jezdzic na lyzwach. J: skarbie, ty chodzic nie umiesz, a co dopiero na lyzwach jezdzic...
Tak, D ma srednia koordynacje ruchowa. I "srednia" to eufemizm :P
A to kawalek ktory sie nie wiadomo skad przypaletal:
Jedna z najpiekniejszych humanistycznych ripost jakie w zyciu widzialem. Chcialbym spotkac ta osobe i uscisnac jej reke.
Ludzie, czy ktos, kto stworzyl cos takiego jak ponizej, mogl byc grzechem?