Weeee!!! Znow cos sie pochrzanilo z reklamami! Yay!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glam rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glam rock. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 grudnia 2011

December rain


niedziela, 4 grudnia 2011

Swieta...

Powoli sie swieta zblizaja, krok za krokiem.
"Last Christmas" zdazylem przesluchac juz dawno, czape mikolaja zdazylem nawet zgubic.
No i jakis czas temu mialem wkretke na metalowe koledy.
Dwie moje ulubione ponizej. Pierwsza z calego albumu, a druga to pseudosingiel Twisted Sister.

Az sie cieplutko na serduszku robi...

sobota, 3 grudnia 2011

Bezmyslna milosc

Jak juz wrzucilem Crashdiet to wypadaloby i to wrzucic. I zapewne Crazy Lixx, Vains of Jenna, Pretty Boy Floyd... Ale zostanmy przy tym tylko...

Zamieszki w kazdym z nas

Wczoraj w Zmierzchu miedzy koncertami ten kawalek lecial i nie pamietalem jak sie nazywa. Dzis to sprawdzilem, bo by mnie wciaz meczylo. A kawalek dobry.
Fajnie, ze glam i sleaze wstaja na nogi, po 30 latach...

sobota, 19 listopada 2011

You keep on shouting...

I rocked and rolled all nite long. Last night.
Wolf & Motherfuckers - zmietli.
Trzynasta w samo południe - dobrze poszlo.
Jary - moglo byc gorzej.
Cos jeszcze gralo, ale bylo do niczego.
W skrocie: ledwo sie ruszam. Ale jestem szczesliwy. Przy okazji stalo sie cos bardzo dziwnego z moja glowa... Ale in plus...

O, wlasnie, dodaje linka do Trzynastej. Dobrzy muzycy, do tego punktuja harmonijkarzem, ktorego w tych czasach trudno znalesc.

niedziela, 30 października 2011

Sipping whiskey, singing cowboy songs

Nie czaje, zupelnie nie czaje.
Niby wszystko u mnie wspaniale, wrecz niesamowicie. Cos, w co stracilem wiare, okazuje sie jednak prawdziwe. Powiniennem byc szczesliwy.
Do tego znalazlem dobra prace, mam teraz troche wolnego, ogolny relaks...
A ta noc znow wola o whisky...
Mam ochote siasc i upic sie w ciszy, bez nikogo.

Ja sie chyba nie nadaje do bycia szczesliwym. A do tego jestem psychopata.

C'est la vie, jak to mowia. Ukradlem to powiedzenie Mopowi i zaczynam naduzywac. Zdrowo naduzywac. I nie tyle "zaczynam", co po prostu naduzywam.

I zaczynam sie gubic w tym co chcialem przekazac tym postem.

sobota, 29 października 2011

Muzyczne urwanie posladkow

Zespol, ktorego wokalista bije na koncertach kieliszki glosem, a gitarzysta gra na gitarze o 4 gryfach. Czy trzeba mowic wiecej? EPIC, jezeli ktos nie doczytal sie zachwytu w poprzednich zdaniach.

poniedziałek, 24 października 2011

16 dollars, a Aerosmith

Mowilem, ze znajde ten utwor? Poprzedni, w wykonaniu Volbeatu jest niemal identyczny jak to wykonanie "Walk this way" (pierwotnie Aerosmith, tutaj Dick Brave & The Backbeats).
PS. Czemu ten zespol zakonczyl kariere? Nie umiem pojac...

środa, 19 października 2011

Glam

Niby tak... Ale mysle, ze widac wyrazna roznice miedzy panami powyzej, a tym:
Wtedy przynajmniej to mialo... magie...

piątek, 14 października 2011

Nadzieja

O pani z tytulu juz kiedys sie wypowiadalem.
Ale w sumie... to mam nadzieje. O, taka:

Dziwna ta nadzieja, wziela sie z dziwnych okolicznosci, ale... ciesze sie z niej.

Cynizm

Coz, szukalem poza pokojem. Szukalem w wielu kregach, w wielu grupach spolecznych. Poki co - kicha.
Nie do konca wlasciwie - teraz jest spora szansa na szczescie (kryptonim: Didi).
Ale chodzi mi o to, ze na brak szczescia narzeka sie nie tylko siedzac tylko przy kompie.

poniedziałek, 26 września 2011

Warrant

Ostatnio jedna laska (notabene, zajeta przez znajomego) prosila, zebym DJa poprosil o jakis glam, bo smuty lecialy. Zasugerowala m.in. Warranta, na ktorego mnie wlasnie naszlo.
No to macie :P


środa, 14 września 2011

Lista zespolow

Jakis czas temu zamieszczalem obrazek z lasta ze swoimi ulubionymi zespolami. Nie pasowala mi wtedy Avantasia. Tym razem mam taki, ktory idealnie odzwierciedla moj obecny gust:

PS. Sam sie zastanawialem czyje to logo pod Coma. To Heaven Shall Burn - zajebiaszczy metalcore/melodeath.

czwartek, 1 września 2011

Steel Panther

Az trudno mi uwierzyc, ze nigdy nie wspominalem jeszcze o tym zespole.
Warto doczytac ich historie na last.fm, maja fajna mode na sukces :P
Rozpierdzielajacy kawalek. A z tego sa bardziej znani:


poniedziałek, 20 czerwca 2011

One for love, one for truth.

Bon Jovi to dziwny zespol. Zaczal od sztampowego glam rocka i ewoluowal, konczac poki co w okolicach pop-rocka... Ale dobrego pop-rocka. Mimo wszystkich zmian, dalej go lubie...
Tutaj cos z nowszego repertuaru:

niedziela, 19 czerwca 2011