Weeee!!! Znow cos sie pochrzanilo z reklamami! Yay!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 60s. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 60s. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Coming back

Łojezusicku, dawno nic nie pisalem.
W sumie, przestalem jak AdSense wylaczyl mi konto (nie wiem czemu, nie mam sily sie dowiadywac). Ale to tutaj ma jeszcze cel terapeutyczny poniekad.
Duuuuzo zmian. Duzo przemyslen. Duzo wnioskow.
Rozwinalem sie w jakis sposob, choc sporo za to zaplacilem...
Z Didi juz nie jestem.
Ale w sumie diabli wiedza co sie dzieje.
Prowadze swoje male, niecne gierki.
Bawie sie w naukowca.
Slucham duuuzo muzyki. Niedawno jeszcze (2 dni temu maks) mialem skrajny wkret na glam, teraz mi troszke wrocil melodeath.
Smutna sprawa: nie wiem, czy znam kogokolwiek, kto jest szczesliwy. Same problemy dokola mnie... Przynajmniej raczej nie moje.
Na WOSP trafilismy na pare fajnych koncertow. W sobote w Zmierzchu gral Jaywalk (niestety nie ma strony zadnej :/ ) i Remembrance - swietnie dali rade. Przed nimi gralo The Riddle, jeden z zespolow, ktore musze zaczac obserwowac. Taki tam... o ludzie, cos dokola rocka, moze troszke bluesa. Urzekli mnie na pozegnanie wykonaniem "Im feeling good".
W niedziele - Eter. WIELKIE to bydle. Ale klub niezly. Ze znajomych gral tylko Wolf i Chlopaki Matki, ale techniczni im sprawe skopali niestety. Za to do sledzenia mam jeden zespol i jednego wykonawce. Zespol to... metalcore/hard rock/rapcore... Trudno mi okreslic. Nazywa sie Breaking The Godspell.
Wykonawca recitalowy to Tomek Krajewski - swietny smoothjazzowy glos. Tez musze sie przyjrzec jego tworczosci.
Zapowiada sie ladny poczatek roku, z tego co pamietam to 10 lutego W&M i Remembrance (i chyba Trzynasta do tego) razem graja (a potem imprezuja), bo W&M konczy rok. Potem na poczatku marca jest jakis zlot motocyklowy, to tez graja. Zapowiada sie milo.

niedziela, 11 grudnia 2011

Ksiezyc w pelni

Wiem, ze tytul brzmi jak cos zwiazanego z pedalskimi, blyszczacymi wampirami, ale nie o to biega.
Dzis sie zorientowalem, ze minelo 7 miesiecy od pewnego wieczora, ktory poniekad sporo zapoczatkowal.
I przez te 7 miesiecy w moim cholernym zyciu zrobil sie melanz. I to taki, po ktorym nawet sufit jest zarzygany.
Nie ogarniam, co sie dzieje.
Utwor tytularnie zwiazany z tym postem.
Cholera, musze kupic porzadny gramofon, Creedenci kijowo brzmia z cyfry, a szczegolnie z jutiuba...

A czemu w tagach jest 'taniec' to sie pewnie jedna osoba tylko domysli...

poniedziałek, 24 października 2011

16 dollars, a Aerosmith

Mowilem, ze znajde ten utwor? Poprzedni, w wykonaniu Volbeatu jest niemal identyczny jak to wykonanie "Walk this way" (pierwotnie Aerosmith, tutaj Dick Brave & The Backbeats).
PS. Czemu ten zespol zakonczyl kariere? Nie umiem pojac...

niedziela, 23 października 2011

16 dollars

Dick Brave & The backbeats maja kawalek oparty na tej samej melodii, nie pamietam teraz ktory. Pozniej znajde...

piątek, 2 września 2011

Czysciusienki rocknroll

Dzis mam straszna wkretke na okolice rocknrolla (czyli rockabilly i wybrane psychobilly).
Ten kawalek jest tak... kanonicznie skonstruowany, ze az sie plakac ze szczescia chce.
Szczegolnie, gdy sie dowie, ze czlonkowie zespolu maja 15, 17 i 18 lat.
A propos tego zespolu: trzeba miec specyficzne poczucie humoru, zeby na swoim albumie zamiescic jedna po drugiej piosenki: "I'm so sorry" i "You'll be sorry" :P

Podejscie do muzyki

Odkrylem fajna wokalistke: Imelda May.
Kobieta ma NIESAMOWITY glos. Jak dla mnie - o wiele lepszy niz niedawlo zeszla Amy Winehouse.
Styl jest rownie nie-mainstreamowy, co grala Amy (A. siedziala w jazzie i okolicach, Imelda - w rockabilly, bluesie, jazzie, etc).
Czemu nie slyszymy w radiu Imeldy, a Amy udalo sie wybic?
Podejrzewam kontrowersje i afery, ktore Winehouse robila wokol siebie.I jak tu wierzyc, ze w muzyce liczy sie faktycznie muzyka, a nie wizerunek? -.-'

Zwrocmy uwage, ze to nagranie live, a brzmi wystarczajaco dobrze, ze spokojnie moznaby puszczac w radio...

niedziela, 26 czerwca 2011

Times has changed, even for timelords...

Kwestia kontrastu miedzy pierwsza regeneracja Doctora (z pierwszego w drugiego), a poki co ostatnia (z dziesiatego, jedynego prawdziwego, w jedenastego, mimo wszystko dobrego). Jaka zmiana nie dosc, ze techniki, to przede wszystkim podejscia do tematu...
Pierwszy -> Drugi
Dziesiaty -> Jedenasty

wtorek, 21 czerwca 2011

50's bottom-rockers

Wykonawca, sadzac po twarzy, to Bill Halley, wiec zapewne zespol to jego Komety (Bill Halley & the Comets). Pomijam wspanialosc samego utworu. Chodzi mi raczej o taniec - poproscie dowolnego wspolczesnego tancerza z tych wszystkich Ju Ken Dens czy inne Scierwo Biega Po Lodzie - da rade? Za Chinska Republike Ludowa nie da...
A na to sie przeciez nawet fajnie patrzy...