Dla kobiet ten styl nazywa sie pin-up. No i ma tez nieco nowoczesniejsza wersje, nieco erotyczniejsza, z duza iloscia tatuazy, piercingu, etc.
Jak u licha nazwac faceta w analogicznym stylu? Rockabilly-style? Przez Stray Catsow, Polecatsow, etc ten styl... no coz, zszedl na psy. Mi chodzi o cos w ta maniane:
Well, niewazne, jak sie zwie, bede musial przekabacic Didi, zeby Jej sie te style spodobaly :P
Utwor epicki, klasyka 80's.
Dwie wersje, ta z fajnymi pin-upami wspolczesna. Kto im pozwolil tak skrzywdzic ta perelke?
Jest jeszcze wykonanie B.E.P. , ale balem sie je przesluchiwac...
Dzis mam straszna wkretke na okolice rocknrolla (czyli rockabilly i wybrane psychobilly).
Ten kawalek jest tak... kanonicznie skonstruowany, ze az sie plakac ze szczescia chce.
Szczegolnie, gdy sie dowie, ze czlonkowie zespolu maja 15, 17 i 18 lat.
A propos tego zespolu: trzeba miec specyficzne poczucie humoru, zeby na swoim albumie zamiescic jedna po drugiej piosenki: "I'm so sorry" i "You'll be sorry" :P
Odkrylem fajna wokalistke: Imelda May.
Kobieta ma NIESAMOWITY glos. Jak dla mnie - o wiele lepszy niz niedawlo zeszla Amy Winehouse.
Styl jest rownie nie-mainstreamowy, co grala Amy (A. siedziala w jazzie i okolicach, Imelda - w rockabilly, bluesie, jazzie, etc).
Czemu nie slyszymy w radiu Imeldy, a Amy udalo sie wybic?
Podejrzewam kontrowersje i afery, ktore Winehouse robila wokol siebie.I jak tu wierzyc, ze w muzyce liczy sie faktycznie muzyka, a nie wizerunek? -.-'
Zwrocmy uwage, ze to nagranie live, a brzmi wystarczajaco dobrze, ze spokojnie moznaby puszczac w radio...