Weeee!!! Znow cos sie pochrzanilo z reklamami! Yay!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bon jovi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bon jovi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 grudnia 2011

Papierosy najlepiej smakuja w deszczu


niedziela, 30 października 2011

Sipping whiskey, singing cowboy songs

Nie czaje, zupelnie nie czaje.
Niby wszystko u mnie wspaniale, wrecz niesamowicie. Cos, w co stracilem wiare, okazuje sie jednak prawdziwe. Powiniennem byc szczesliwy.
Do tego znalazlem dobra prace, mam teraz troche wolnego, ogolny relaks...
A ta noc znow wola o whisky...
Mam ochote siasc i upic sie w ciszy, bez nikogo.

Ja sie chyba nie nadaje do bycia szczesliwym. A do tego jestem psychopata.

C'est la vie, jak to mowia. Ukradlem to powiedzenie Mopowi i zaczynam naduzywac. Zdrowo naduzywac. I nie tyle "zaczynam", co po prostu naduzywam.

I zaczynam sie gubic w tym co chcialem przekazac tym postem.

piątek, 14 października 2011

Cynizm

Coz, szukalem poza pokojem. Szukalem w wielu kregach, w wielu grupach spolecznych. Poki co - kicha.
Nie do konca wlasciwie - teraz jest spora szansa na szczescie (kryptonim: Didi).
Ale chodzi mi o to, ze na brak szczescia narzeka sie nie tylko siedzac tylko przy kompie.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

One for love, one for truth.

Bon Jovi to dziwny zespol. Zaczal od sztampowego glam rocka i ewoluowal, konczac poki co w okolicach pop-rocka... Ale dobrego pop-rocka. Mimo wszystkich zmian, dalej go lubie...
Tutaj cos z nowszego repertuaru: