czwartek, 15 grudnia 2011
środa, 14 grudnia 2011
80's pop - part I
poniedziałek, 12 grudnia 2011
niedziela, 11 grudnia 2011
Ksiezyc w pelni
Wiem, ze tytul brzmi jak cos zwiazanego z pedalskimi, blyszczacymi wampirami, ale nie o to biega.
Dzis sie zorientowalem, ze minelo 7 miesiecy od pewnego wieczora, ktory poniekad sporo zapoczatkowal.
I przez te 7 miesiecy w moim cholernym zyciu zrobil sie melanz. I to taki, po ktorym nawet sufit jest zarzygany.
Nie ogarniam, co sie dzieje.
Utwor tytularnie zwiazany z tym postem.
Cholera, musze kupic porzadny gramofon, Creedenci kijowo brzmia z cyfry, a szczegolnie z jutiuba...
A czemu w tagach jest 'taniec' to sie pewnie jedna osoba tylko domysli...
Dzis sie zorientowalem, ze minelo 7 miesiecy od pewnego wieczora, ktory poniekad sporo zapoczatkowal.
I przez te 7 miesiecy w moim cholernym zyciu zrobil sie melanz. I to taki, po ktorym nawet sufit jest zarzygany.
Nie ogarniam, co sie dzieje.
Cholera, musze kupic porzadny gramofon, Creedenci kijowo brzmia z cyfry, a szczegolnie z jutiuba...
A czemu w tagach jest 'taniec' to sie pewnie jedna osoba tylko domysli...
piątek, 9 grudnia 2011
Disconnected
I feel like shit
but at least I feel something
Chyba wole nie czuc nic i nie czuc sie jak gowno...
czwartek, 8 grudnia 2011
This city never sleeps.
Subskrybuj:
Posty (Atom)