Video dzieki ktoremu po raz pierwszy od jakiegos czasu sie szczerze usmiechnalem. Tak usmiechnalem z srodka, nie na widok smiesznego obrazka, nie uslyszawszy zart, czy po obejrzeniu dobrego filmu. Tak NAPRAWDE usmiechnalem.
Dawniej uwielbialem noc, nawet bedac sam, mogac po prostu obserwowac swiat. Teraz sie tego boje, boje sie patrzec na ksiezyc, na gwiazdy, boje sie ogladac zachod slonca... Za duzo wspomnien...
Ostatnio jedna laska (notabene, zajeta przez znajomego) prosila, zebym DJa poprosil o jakis glam, bo smuty lecialy. Zasugerowala m.in. Warranta, na ktorego mnie wlasnie naszlo.
No to macie :P